Strona www.cuk.pl wykorzystuje pliki cookies, które możecie Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce cookies i prywatności.

Szukasz ubezpieczenia samochodu?

2021-06-07

Odszkodowanie za zalanie mieszkania – jak to wygląda w praktyce

Zalanie mieszkania może przydarzyć się każdemu z nas. Sprawdź, co zrobić.

Odszkodowanie za zalanie mieszkania – jak to wygląda w praktyce

Takie zdarzenia mają miejsce najczęściej w blokach i przeważnie winni są sąsiedzi, którzy mieszkają na wyższych piętrach. Zalane mieszkanie niesie ze sobą stosunkowo wysokie koszty remontu, często związane z wymianą przemokniętej podłogi, ścian i stropów, a do tego pogorszenie relacji z sąsiadami i sporo nerwów.

Czy zawsze tak musi być? Jak dochodzić odszkodowania za zalanie? Czy wypłacone odszkodowanie wystarczy na pokrycie kosztów? Kto odpowiada za szkody? Co zrobić, kiedy winny nie poczuwa się do odpowiedzialności? Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedź w naszym nowym artykule.

Zalane mieszkanie - z czyjej winy?

Wydawać by się mogło, że odpowiedź na to pytanie jest banalnie proste. To osoba, która wyrządziła krzywdę drugiej osobie jest winna i to ona ponosi koszty związane z naprawą szkód, w tym przypadku koszt remontu zalanego mieszkania.

W praktyce bywa jednak różnie, ponieważ nie każdy winny poczuwa się do odpowiedzialności. Nie zawsze też wina leży po stronie sąsiada z góry, tak jak mogłoby się to nam wydawać na początku.

Czasami wina leży po stronie zarządcy nieruchomości, który nie dopełnił swoich obowiązków lub po stronie producenta sprzętu, który zawinił (pralka, kran). Wówczas uzyskanie rekompensaty może stać się znacznie trudniejsze. Tymczasem zalana łazienka czy kuchnia nie mogą czekać, generując koszty osuszania i remontu. Czy więc ubezpieczenie mieszkania od zalania może być dobrym pomysłem?

Z czyjej polisy OC zostaną ściągnięte pieniądze?

Teoretycznie odszkodowania można dochodzić od sąsiada mieszkającego nad nami (lub jego ubezpieczyciela), od producenta wadliwego sprzętu, od zarządcy nieruchomości oraz od ubezpieczyciela, u którego kupiliśmy polisę mieszkaniową. Jednak w praktyce obarczenie winą producenta rury czy kranu może okazać się bardzo trudne, a wręcz niemożliwe.

W przypadku zalania zastosowanie mają najczęściej trzy opcje: skorzystanie z OC sąsiada, z OC zarządcy nieruchomości lub własnego ubezpieczenia mieszkania. Co będzie korzystniejsze? Zdecydowanie najkorzystniejsze będzie skorzystanie z OC sąsiada lub zarządcy nieruchomości - w zależności, który z nich zawinił.

Wymiar szkody zawsze określa ubezpieczyciel. Jeśli nasze mieszkanie zalał sąsiad, który ma wykupione OC w życiu prywatnym - odszkodowanie jest ściągane z jego polisy. Jeśli sąsiad nie posiada OC w życiu prywatnym, musimy zgłosić się do swojego ubezpieczyciela. Wypłaci nam odszkodowanie i regresem ściągnie koszty z sąsiada. Szkodę zawsze ocenia rzeczoznawca - od jego wyceny zależy kwota, którą otrzymamy w ramach odszkodowania.

Czy wykupione ubezpieczenie nieruchomości gwarantuje wypłatę w przypadku zalania?

Nie zawsze jest też tak, że nasze ubezpieczenie mieszkania chroni nas również przed poniesieniem kosztów, które powstaną jeśli zalejemy mieszkanie sąsiada. Jak to wygląda w praktyce?

Polisy mieszkaniowe nawet w podstawowym zakresie zwykle obejmują takie sytuacje jak pożar, zalanie, uderzenie pioruna, wybuch czy huragan. Należy jednak zawsze sprawdzić zakres ubezpieczenia, ponieważ zdarza się, że w pakiecie nie jest zawarte zalanie mieszkania wskutek powodzi lub tzw. szkody własnej. Odszkodowanie można wówczas otrzymać tylko na podstawie wykupienia dodatkowego pakietu. Wszystkie warunki można znaleźć w OWU danej polisy – dlatego trzeba zawsze dokładnie zapoznać się z tym dokumentem przed podpisaniem umowy z ubezpieczycielem.

ZAMÓW ROZMOWĘ
Z DORADCĄ

Warto zwrócić również uwagę na różnicę pomiędzy zalaniem a powodzią, gdyż między nimi jest zasadnicza różnica. Zalanie definiuje się najczęściej jako szkodę powstałą w wyniku awarii sieci (wodociągowych, kanalizacyjnych, grzewczych) lub urządzeń gospodarstwa domowego. Tymczasem powódź to szkoda powstała w wyniku podniesienia się stanu wód płynących lub stojących na skutek takich zjawisk jak nadmierne opady, topnienie lodu i śniegu czy sztorm morski.

Bardzo ważny jest również inny aspekt. Ubezpieczenie nieruchomości najczęściej obejmuje mury, elementy stałe oraz cenne ruchomości. Co ważne – tylko te, które znajdują się w ubezpieczonym mieszkaniu, a nie poza nim! Jeśli zalejesz mieszkanie swoje oraz mieszkanie sąsiada i posiadasz ubezpieczenie mieszkania, to otrzymasz odszkodowanie jedynie za szkody powstałe w Twoim mieszkaniu. Aby otrzymać odszkodowanie również za szkody powstałe w mieszkaniu sąsiada, potrzebne jest ubezpieczenie rozszerzone o OC w życiu prywatnym. Co to takiego? To polisa od odpowiedzialności cywilnej, która pomaga pokryć koszty szkód wywołanych przez ubezpieczonego. Co ważne, szkody te muszą powstać w wyniku nieumyślnego działania i mieścić się w zakresie objętym ubezpieczeniem. Zwykle to właśnie OC w życiu prywatnym działa jako ubezpieczenie od zalania sąsiada.

Kiedy ubezpieczyciel wypłaci pieniądze?

Wypadki chodzą po ludziach – wystarczy pęknięta rura lub nieszczelna uszczelka w kranie i sąsiad z dołu zostaje zalany. Remont nie będzie należał do tanich, ponieważ przemoczone ściany i podłogi trzeba doszczętnie wymienić, aby pozbyć się wilgoci. Z pomocą przychodzi ubezpieczenie OC w życiu prywatnym osoby, która wyrządziła szkodę.

Najpierw trzeba jednak ustalić, kto jest odpowiedzialny za szkodę. Jeśli właściciel mieszkania zaniedbał kwestie związane z konserwacją i naprawą zużytych elementów instalacji lub urządzeń AGD, wina leży po jego stronie. Możliwe jest jednak również zalanie mieszkania z winy spółdzielni czy też zarządcy nieruchomości. Dzieje się tak wtedy, gdy szkodę spowoduje uszkodzenie powstałe w pionie wodnym lub kanalizacyjnym. Można się również ubiegać o odszkodowanie za zalanie mieszkania z dachu, jeśli to do zarządcy należy obowiązek odpowiedniej konserwacji i zabezpieczenia dachu. Z jeszcze inną sytuacją mamy miejsce, gdy zalanie jest spowodowane działaniem zdarzenia losowego, którego przyczyna nie zależy od nas (np. uderzeniem pioruna) lub działaniem osoby trzeciej. Wówczas ani sąsiad, ani zarządca nie mogą ponosić odpowiedzialności.

Jeśli winę za zalanie ponosi sąsiad, trzeba się z nim dogadać i wspólnie sporządzić oświadczenie z wyszczególnieniem poniesionych strat. O ile ma ubezpieczenie od zalania sąsiada, uzyskanie odszkodowania nie powinno stanowić problemu. Jeśli to zarządca odpowiada za zalanie mieszkania, pismo do spółdzielni z prośbą o wystawienie protokołu szkody powinno załatwić sprawę. Wszystko komplikuje się jednak wtedy, gdy sprawca nie chce się przyznać. 

Problem może pojawić się również wtedy, gdy sprawca nie ma ubezpieczenia. Wówczas nie można się ubiegać o odszkodowanie za zalanie mieszkania. Kwota potrzebna do doprowadzenia mieszkania do stanu sprzed zdarzenia musi być wówczas uregulowana przez sprawcę z jego własnej kieszeni. Może to generować problemy, ponieważ zdarza się, że sprawcy unikają zapłaty. Niekiedy są również po prostu niewypłacalni, a ściąganie z nich należności może trwać latami i wymagać angażowania sądu czy komornika, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Dlatego też własna polisa mieszkaniowa z ubezpieczeniem od zalania zawsze jest dobrym pomysłem. Należy pamiętać, że w takich wypadkach wysokość odszkodowania zależy nie tylko od wyceny rzeczoznawcy, ale również od sumy ubezpieczenia określonej w Twojej polisie.

Jak otrzymać odszkodowanie? To prostsze niż może się wydawać – wystarczy wykonać poniższe kroki: 

  • 1
    Udokumentuj szkody. Oceną zniszczeń zajmie się rzeczoznawca, ale już wcześniej warto wykonać zdjęcia bądź filmy, na których widać mieszkanie przed uprzątnięciem zalegającej wody oraz zniszczone elementy mieszkania i zacieki.
  • 2
    Konieczne będzie też szczegółowe opisanie przebiegu zdarzenia. Możesz skorzystać z odpowiedniego formularza ze strony ubezpieczyciela.
  • 3
    Zgłoś szkodę do ubezpieczyciela. Zrobisz to przez telefon, wiadomością e-mail czy wysyłając komplet dokumentów pocztą.
  • 4
    Czekaj na kontakt ze strony ubezpieczyciela.

Zalanie mieszkania a brak ubezpieczenia – ile to kosztuje?

Niestety konsekwencją zalania mieszkania może być konieczność przeprowadzenia dość kosztownego remontu. Jak kosztownego? Wszystko zależy od skali zniszczeń. Martwisz się „zalałem mieszkanie sąsiada, nie mam ubezpieczenia” i zastanawiasz się, ile to będzie kosztowało? Z tym bywa różnie. Woda może niestety powodować uszkodzenia zarówno sufitów, ścian czy podłóg, jak i mebli oraz pozostałego wyposażenia. Groźne (i kosztowne) mogą być też uszkodzenia sprzętu AGD i RTV związane ze spięciem w instalacji elektrycznej. W najlepszym wypadku wystarczy odmalowanie, ponowne tapetowanie lub też tynkowanie powierzchni ścian czy sufitu. Często zniszczenia są jednak znacznie większe.

Jeśli nie możesz liczyć na odszkodowanie za zalanie mieszkania, ile będziesz musiał wyłożyć z własnej kieszeni? Jeśli chodzi tylko o zalany sufit, koszt naprawy mogą zamknąć się w kilkuset złotych, szczególnie jeśli szkody są punktowe. Odnowienie ściany to kwestia kolejnych kilkuset złotych (w najlepszym wypadku). Jeśli jednak sąsiad miał np. położoną drogą tapetę, a zacieki są rozległe, możesz być zmuszony do zapłacenia znacznie większej kwoty. Zalany parkiet, szczególnie drewniany, może podnieść cenę remontu do kilku tysięcy złotych. Meble czy urządzenia RTV i AGD mogą generować dalsze wielotysięczne koszty. Prawdopodobnie trzeba będzie doliczyć również koszt robocizny. Podsumowując, brak ubezpieczenia to spore ryzyko finansowe, szczególnie że awaria może się przytrafić naprawdę każdemu. 

Zalanie mieszkania sąsiadowi – jak postępować?

Jeśli jesteś właścicielem mieszkania, warto zadbać o porządną polisę. Najlepiej na wypadek awarii zabezpieczy Cię ubezpieczenie mieszkania zapewniające ochronę od zalania oraz OC w życiu prywatnym zapewniające ubezpieczenie od zalania sąsiada. Dzięki temu w przypadku nieumyślnego spowodowania przez Ciebie szkód obejmujących zarówno Twój lokal, jak i lokal sąsiada, ubezpieczalnia pokryje koszty ich usunięcia.

Jeśli powodem zalania jest awaria pionów, należy ustalić kto odpowiada za rury w pionie. Najczęściej jest to zarządca nieruchomości. Wówczas należy napisać pismo do spółdzielni mieszkaniowej w sprawie zalania. Wzór takiego dokumentu znajdziesz w internecie. Wówczas koszty remontu spadną na spółdzielnię i będą musiały być pokryte z jej polisy ubezpieczeniowej.

Jeśli wina za zalanie leży po Twojej stronie – np. ma związek z awarią pralki, pękniętą uszczelką w mieszkaniu itp. – i posiadasz OC w życiu prywatnym, należy się zgłosić do swojego ubezpieczyciela. Wcześniej warto jednak zadbać o możliwe zminimalizowanie zasięgu zalania i wywołanych w ten sposób szkód. Należy porozumieć się również z administracją i zalanym sąsiadem. Po kontakcie z towarzystwem ubezpieczeniowym trzeba będzie wypełnić druk zgłoszenia szkody z dokładną listą strat. Ważne również, aby do momentu przybycia rzeczoznawcy nie dokonywać zmian w mieszkaniu (chyba że owe zmiany mogą powstrzymać powiększanie się szkody).

Zalanie mieszkania to kosztowne zdarzenie

Warto pomyśleć o tym ryzyku podczas kupowania ubezpieczenia mieszkania. Porównaj ofertę kilkunastu towarzystw w jednym miejscu - skorzystaj z naszego kalkulatora online.

Masz dodatkowe pytania? Nasi agenci chętnie Ci pomogą! Zadzwoń do nas (22 27 00 337) lub odwiedź jedną z naszych placówek.