Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w placówkach edukacyjnych staje się tematem coraz częstszych analiz. Dane za rok szkolny 2023/2024 pokazują, że w całej Polsce doszło do 25 012 wypadków z udziałem uczniów, co oznacza, że w trakcie 188 dni nauki miało miejsce średnio 133 zdarzenia każdego dnia.
Najwięcej wypadków odnotowano w szkołach podstawowych, a na mapie kraju dominują województwa śląskie (17%), małopolskie (12%) i mazowieckie (10%). Coraz więcej rodziców decyduje się na wykupienie polis NNW szkolnych, co eksperci uznają za pozytywny trend, choć podkreślają, że rosnąca liczba urazów, także poza murami szkół, wciąż pozostaje wyzwaniem.
NNW szkolne – nieobowiązkowa, ale potrzebna ochrona
Choć część opiekunów wciąż zakłada, że NNW szkolne jest obowiązkowe, w rzeczywistości zakup takiej polisy to dobrowolna decyzja rodziców. Statystyki jednak jednoznacznie wskazują, że ryzyko urazów jest wysokie, niezależnie od wieku dziecka czy rodzaju placówki.
Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej:
- 17 775 wypadków (71%) dotyczyło uczniów szkół podstawowych,
- 2 745 zdarzeń odnotowano w szkołach ponadpodstawowych,
- 896 przypadków miało miejsce w przedszkolach,
- 2 382 wypadki wydarzyły się w innych placówkach.

Przeliczając te dane na dni nauki, mamy średnio 133 wypadki dziennie, co jasno pokazuje, że problem jest powszechny i wymaga realnych działań prewencyjnych oraz skutecznej ochrony finansowej.
Niepokojące dane płyną również z raportów GUS. W roku 2024 dzieci i młodzież do 18. roku życia stanowili 19,1% wszystkich pacjentów oddziałów ratunkowych (SOR) – to blisko 1,2 mln przypadków. Dodatkowo zespoły ratownictwa medycznego interweniowały 3,2 mln razy, z czego 5,9% wyjazdów dotyczyło pacjentów niepełnoletnich.
„To nie jest abstrakcyjna statystyka. To konkretne dzieci z urazami, które często wymagają leczenia, rehabilitacji lub hospitalizacji. Szpitalne statystyki pokazują, jak często urazy kończą się koniecznością pomocy specjalistycznej – i jak ważne jest, by polisa NNW obejmowała wypłatę świadczeń oraz wsparcie w kosztach leczenia, rehabilitacji czy zakupu sprzętu medycznego. Odpowiednia polisa NNW zabezpiecza świadczenia, dostęp do konkretnych usług i przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa w trudnej chwili” – komentuje Kinga Piotrowska, Project Manager w CUK Ubezpieczenia.
Gdzie dochodzi do wypadków najczęściej?
Statystyki jasno pokazują, że największym źródłem wypadków w szkołach są zajęcia sportowe.
- 48,61% wszystkich zdarzeń ma miejsce na salach gimnastycznych,
- 14,28% wypadków zdarza się na boiskach szkolnych,
- 12,74% dotyczy ciągów komunikacyjnych, takich jak korytarze, schody czy wejścia do budynków.

Łącznie te trzy miejsca odpowiadają za ponad 75% wszystkich szkolnych urazów.
Najczęstsze są urazy zakwalifikowane jako „inne”, czyli złamania, skręcenia i stłuczenia – takich zdarzeń w ubiegłym roku odnotowano aż 24 889. Niestety, zdarzyły się również 120 wypadków ciężkich oraz 3 śmiertelne.
Pod kątem geograficznym, województwo śląskie jest liderem z 17% wszystkich zgłoszeń, kolejne miejsca zajmują małopolskie (12%) i mazowieckie (10%).

Nowe zagrożenia – hulajnogi i aktywność poza szkołą
W ostatnich latach, obok tradycyjnych wypadków, rośnie liczba zdarzeń z udziałem dzieci korzystających z hulajnóg elektrycznych. Według danych Instytutu Transportu Samochodowego, w roku 2024 odnotowano 236 wypadków z udziałem dzieci do 16. roku życia, w wyniku których 215 osób odniosło obrażenia, a jedna osoba zginęła.
Co ważne, ubezpieczenie NNW szkolne działa również w sytuacjach, gdy wypadek ma miejsce poza szkołą – np. na drodze do domu, na osiedlu czy podczas zajęć sportowych poza placówką.
„Dzieci i młodzież poruszają się w różnych przestrzeniach – ubezpieczenie musi za tym nadążyć. Dobrze wybrana polisa NNW Szkolna chroni w czasie lekcji, na zajęciach pozaszkolnych, w domu, w drodze do szkoły, w tym właśnie na hulajnodze.” – podkreśla Kinga Piotrowska, Project Manager w CUK Ubezpieczenia.
Popularność polis NNW rośnie – rodzice stawiają na szerszą ochronę
Zainteresowanie polisami NNW dla dziecka rośnie z roku na rok. Dane CUK Ubezpieczenia wskazują, że w pierwszym półroczu 2025 roku liczba sprzedanych polis była wyższa o 25% niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.
Podstawowe ubezpieczenie można wykupić już od 39 zł rocznie, jednak rodzice coraz częściej decydują się na pakiety z przedziału 140–180 zł. Wyższa cena wiąże się z szerszym zakresem ochrony i wyższymi sumami ubezpieczenia, co w przypadku poważniejszych zdarzeń pozwala na szybsze i skuteczniejsze wsparcie.
Nowoczesne polisy NNW obejmują:
- zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji po nieszczęśliwym wypadku,
- refundację kosztów na leki, okulary korekcyjne, aparaty słuchowe i inne wyroby medyczne,
- pomoc psychologiczną, prawną i informatyczną w ramach pakietów, takich jak Hejt Stop, w sytuacjach cyberbullyingu czy rozpowszechniania szkodliwych treści,
- pokrycie kosztów korepetycji, jeśli dziecko nie może uczestniczyć w lekcjach,
- świadczenia za pobyt w szpitalu – wypłacane już od pierwszego dnia hospitalizacji zarówno po wypadku, jak i w przypadku choroby.

Coraz częściej polisy uwzględniają również mniej oczywiste zdarzenia, np. pogryzienia przez psy, ukąszenia żmii, użądlenia owadów czy zachorowanie na boreliozę po ukąszeniu kleszcza.
Dla uczniów aktywnie uprawiających sport przewidziane są opcje rozszerzające ochronę o wyczynowe uprawianie sportu – tak, aby zabezpieczyć młodych sportowców w trakcie treningów i zawodów.

Eksperci nie mają wątpliwości – polisa NNW to nie wydatek, a inwestycja w spokój i bezpieczeństwo. Odpowiednio dobrany zakres ochrony daje rodzicom pewność, że w razie nieszczęśliwego zdarzenia reakcja będzie szybka i skuteczna.
Oceń artykuł