Strona www.cuk.pl wykorzystuje pliki cookies, które możecie Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce cookies i prywatności.

Jak wynika z badań, kierowcy coraz chętniej pokrywają koszty napraw samochodu z polisy OC sprawcy kolizji lub z własnej umowy ubezpieczenia AC, ryzykując utratę zniżek. Wyniki badania pokazują również, że naprawy dokonywane na własny koszt, dotyczą najczęściej jedynie drobnych szkód. Blisko 40% właścicieli pojazdów, którzy pokrywają koszty korzystając z ubezpieczenia pojazdu, wydają na naprawy mniej niż 1 tys. zł. Z kolei naprawy łączące się z wydatkiem powyżej 3 tys. zł, pokrywa mniej niż co dziesiąty kierowca. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku napraw w ramach polisy OC lub AC. Koszty takich napraw najczęściej wahają się w przedziale 2-5 tys. zł.

Kierowcy z własnej kieszeni najczęściej pokrywają naprawy blacharskie, które stanowią jedną trzecią takich wydatków. Tyle samo osób korzysta z pokrycia kosztów z ubezpieczenia OC sprawcy stłuczki. Najrzadziej właściciele aut decydują się na pokrycie napraw blacharskich z ubezpieczenia AC.
Jak deklarują właściciele warsztatów, w 70% przypadków, w których koszt naprawy pokrywa ubezpieczyciel, ich klienci decydują się na wariant bezgotówkowy. Z wariantu kosztorysowego korzysta mniej niż co trzecia osoba.

Co istotne, wyniki badań mogą różnić się od rzeczywistych danych. Wynika to z faktu, iż większość kierowców po stłuczce w ogóle nie trafia do legalnych warsztatów. Ich liczba szacowana jest na 80 proc. Na takie postępowanie wpływ ma wiek aut, które w większości mieszczą się w przedziale 15-20 lat a ich wartość nie przekracza 5 tys. zł. Koszty naprawy takich aut w renomowanych warsztatach stanowiłby znaczny procent wartości samochodu.

Źródło: Dziennik Ubezpieczeniowy

2013-03-20