2026-01-13

Raport roczny rynku ubezpieczeń komunikacyjnych i cen w 2025 roku

Rok 2025 na rynku ubezpieczeń to czas stabilizacji cen OC i AC oraz rosnącej roli cyfryzacji, gdzie nowoczesne narzędzia online coraz skuteczniej wspierają kierowców w szukaniu oszczędności.

Raport roczny rynku ubezpieczeń komunikacyjnych i cen w 2025 roku

Ceny OC i AC w 2025 roku: stabilizacja cen i przyspieszenie cyfryzacji rynku

Rok 2025 przyniósł wyhamowanie dynamiki wzrostu cen ubezpieczeń komunikacyjnych w Polsce. Choć składki OC i AC pozostają wyższe niż rok wcześniej, dane CUK z całego roku pokazują stabilizację rynku, silne różnice regionalne oraz zmieniające się zachowania klientów, którzy coraz częściej łączą kanały cyfrowe z doradztwem eksperckim. Przeprowadzona analiza opiera się na danych 1 miliona klientów, którzy w 2025 roku kupowali ubezpieczenia komunikacyjne we wszystkich kanałach sprzedaży – online, w aplikacji mobilnej, przez call center oraz w sieci placówek stacjonarnych.

– Rynek ubezpieczeń komunikacyjnych zaczyna odzyskiwać równowagę. Wzrosty cen nie zniknęły, ale są już znacznie bardziej stabilne i rozłożone w czasie – komentuje Marcin Dyliński, Członek Zarządu ds. Marketingu i E-Commerce w CUK Ubezpieczenia.

Ceny nadal rosną, ale tempo wyraźnie spadło

W skali roku ceny polis OC wzrosły średnio o 5% rok do roku, ale jednocześnie widać wyraźną stabilizację w porównaniu z poprzednimi latami. Średnia składka OC dla samochodów osobowych wyniosła 674 zł. Motocykle pozostają osobną kategorią – średnia składka wyniosła 137 zł, jednak w tej grupie odnotowano wzrost cen o 10% rok do roku.

– Widzimy, że rynek OC wchodzi w fazę stabilizacji. To dobra wiadomość dla kierowców, szczególnie w kontekście rosnących kosztów życia. Porównywanie cen i konsultacja z doradcą przyczyni się do oszczędności  – podkreśla Marcin Dyliński.

Różnice cen OC w 2025 roku pozostają silnie uzależnione od wieku kierowcy. Najdroższe polisy kupowali młodzi kierowcy w wieku 18–24 lata, płacąc średnio 1562 zł. Najniższe składki odnotowano w grupie 55–64 lata – 564 zł. Największą liczbę polis kupili kierowcy w wieku 35–44 lata, którzy płacili średnio 639 zł.

Nawet 280 zł różnicy w cenach OC

Ceny OC pozostają silnie zróżnicowane regionalnie. Najdroższym województwem pozostaje dolnośląskie (818 zł), a kolejne miejsca zajmują: pomorskie (756 zł) i zachodniopomorskie (743 zł). Na drugim biegunie znalazły się regiony wschodnie – świętokrzyskie (540 zł) i lubelskie (556 zł). Różnica między najdroższym a najtańszym województwem wyniosła niemal 280 zł.

– Lokalizacja wciąż ma ogromne znaczenie. Szkodowość, natężenie ruchu i struktura pojazdów sprawiają, że w skali kraju funkcjonuje kilka bardzo różnych rynków OC – zauważa Marcin Dyliński.

Rok 2025 przyniósł wyraźną stabilizację cen autocasco. Średnia składka AC wyniosła 1066 zł i praktycznie nie zmieniła się względem roku poprzedniego. Najdroższe AC płacili kierowcy w zachodniopomorskim (1238 zł), podlaskim (1222 zł) i dolnośląskim (1217 zł). Najtańsze województwa to łódzkie (949 zł), wielkopolskie (975 zł) i kujawsko-pomorskie (993 zł).

Najczęściej ubezpieczane modele: klasyka wciąż wygrywa

W 2025 roku wśród klientów indywidualnych dominowały sprawdzone, popularne modele. Top 5 najczęściej ubezpieczanych aut to:

  • 1
    Volkswagen Golf IV
  • 2
    Opel Corsa D
  • 3
    Ford Fiesta (2008–2012)
  • 4
    Toyota Yaris (2006–2009)
  • 5
    Audi A4 Avant

Rok 2025 potwierdził rosnącą rolę kanałów cyfrowych. Dynamicznie rośnie sprzedaż online i w aplikacji mobilnej CUK, która przypomina o kończącej się polisie, ale też umożliwiają obsługę szkód i formalności. Jednocześnie coraz więcej klientów działa w modelu hybrydowym – porównuje ceny online, a finalizuje zakup w placówce lub  odwrotnie. To ciekawy trend, który stoi w kontrze do powszechnego przekonania o odejściu do digital i uproszczeniu ścieżki zakupowej w grupie polis OC/AC.

– Sprzedaż ubezpieczeń coraz mocniej podąża za zachowaniem klientów. Cyfryzacja będzie przyspieszać, na razie rola AI w tych procesach jest ewolucyjna, nie rewolucyjna – wspierająca decyzje, ale na pewno nie zastępująca relacje – podsumowuje Marcin Dyliński.